wtorek, 22 maja 2018r.

Ludzie piszą listy, a lekarze pamiętniki

czw., 25/05/2017 - 01:13

„Jestem lekarzem, który w swoim życiu udzielił około stu tysięcy porad lekarskich. Dwanaście lat mej pracy oddałam Ubezpieczalniom Społecznym i chciałam teraz uświadomić sobie rezultaty tej pracy”. Tak zaczęła swój pamiętnik dr Sabina Skopińska, jedna z laureatek konkursu zorganizowanego w 1938 r. przez Zakład Ubezpieczalni Społecznej dla lekarzy tej instytucji. „Zadawałem sobie nieraz pytanie: czy wolność lekarska, jak każda inna, kończy się tam, gdzie zaczyna interes ogólny, czy sięga jeszcze dalej? – pisał inny laureat dr Jan Hozer i kontynuował: „Sięga nawet znacznie dalej […]. Lekarz wyrokuje na podstawie swobodnej oceny, sumienia, każdorazowego stanu nauki, instynktu, doświadczenia i dość dużej dozy ryzyka.”

Pokłosiem konkursu była książka pt. „Pamiętniki Lekarzy”, w której znalazło się dziesięć nagrodzonych prac. Książka niezwykła, bo będąca literackim dokumentem – świadectwem czasów i obrazem polskiego lekarza z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Niezwykła także dlatego, że aby pamiętnik poruszał do głębi autentyzmem, wymaga przede wszystkim szczerości autora wobec siebie. A to bywa trudne, gdy pisany jest z myślą, że będą go czytać inni i poddawać konkursowej ocenie. A jednak bez obaw. Z każdej kartki „Pamiętnika” wyziera prawdziwe życie.

Skąd pomysł na konkurs? Jego ideę tłumaczy wstęp do książki: „Przyjmując inicjatywę konkursu na pamiętnik lekarza ubezpieczeniowego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych kierował się przekonaniem, że spisanie przez lekarzy swych przeżyć i spostrzeżeń będzie pewnego rodzaju „rachunkiem sumienia” z własnych wysiłków i ze stosunku do swych obowiązków, że przyczyni się do wzmocnienia poczucia misji społecznej wśród licznych zespołów lekarskich, zatrudnionych w ubezpieczeniach społecznych, a przede wszystkim – tą myślą, że opublikowanie pamiętników pozwoli lepiej zrozumieć warunki pracy lekarskiej przez tych, którzy z ich pomocy korzystają i trudności, jakie lekarze muszą zwalczać na każdym niemal kroku w wykonywaniu swej ciężkiej i doniosłej pracy”.

Czytaj więcej: http://panaceum.lodz.pl/medycyna-w-slowach-i-obrazach-ludzie-pisza-listy-lekarze-pamietniki

WIADOMOŚCI

STETOSKOP POLITYCZNY

26/04/2017 - 02:51

Szpital w N. przypominał czasy głębokiego PRL. Najgłębiej w przeszłość można było sięgnąć, schodząc do szpitalnej kotłowni. Stare piece na węgiel – serce ciepłownicze szpitala – jak szybko się nagrzewały, tak samo szybko, a nawet jeszcze szybciej stygły, gdy tylko...

BLOGOPRESS

Copyright 2017, Zdrowie.press